Stowarzyszenie "Orla" Wąsosz - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Olimpia Kowary - Karkonosze Jelenia Góra 3:2
  • Nysa Zgorzelec - Górnik Złotoryja 1:0
  • Sudety Giebułtów - Włókniarz Mirsk 1:1
  • AKS Strzegom - Górnik Boguszów - Gorce 7:1
  • Sparta Grębocice - Stal Chocianów 0:3
  • Orla Wąsosz - Odra - Total Ścinawa 4:1
  • Chrobry II Głogów - Orkan Szczedrzykowice 6:1
  • Apis Jędrzychowice - Olimpia Kamienna Góra 4:1
  •        

Kalendarium

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

Włókniarz Mirsk - Orla Wąsosz - 13:00

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

Najnowsza galeria

Nowa galeria
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 66, wczoraj: 374
ogółem: 1 500 971

statystyki szczegółowe

Buttony

Wyszukiwarka

Logowanie

Aktualności

Tym razem Odra wpadła do Orli

  • autor: orla_wasosz, 2017-11-21 06:47

Kibice oglądający ostatnie mecze z udziałem Orli nie mogą się nudzić. - Wynik spotkania może być nieco mylący, bo w pewnym momencie zrobiło się z naszej perspektywy niezbyt ciekawie. Na wygraną musieliśmy się napracować - obiektywnie przyznał Piotr Bolkowski, trener Orli. Starcie z beniaminkiem gospodarze rozpoczęli jednak zgodnie z planem. Już pierwsza groźna akcja przyniosła miejscowym gola. Po akcji Birka w sytuacji sam na sam z Łachem znalazł się Sobieraj i bez kłopotu otworzył wynik. W 34. min Moskwa przechwycił piłkę, podał ją do Makieły, ten z kolei zauważył dobrze ustawionego Kaucha i było już 2:0. Po przerwie Odra nie mając nic do stracenia ruszyła do przodu. Niewiele z tego jednak wynikało. Dopiero w 63. min Birk w wydawało się niegroźnej sytuacji sfaulował w polu karnym Piechutę. Po chwili intencje strzelca wyczuł jednak Michałowicz. 4 minuty później gospodarze mieli już mniej szczęścia, bo pięknym strzałem nie do obrony popisał się Łodej. Mecz nabierał rumieńców, bo obie strony nie murowały dostępu do własnej bramki i skupiały się na ataku. Przykładowo świetne szanse mieli Śmigielski oraz Kauch. W końcu ten drugi w 86. min po przebiegnięciu z piłką połowy boiska podwyższył prowadzenie swojej drużyny, a wynik meczu po zespołowej akcji ustalił rezerwowy Gąsiorowski. - W małych derbach oba zespoły grały z dużym zaangażowaniem. Każdy chciał zdobyć trzy punkty. Mecz stał na dobrym poziomie i obie strony zasłużyły na brawa. Przed nami jeszcze wyjazd do Mirska. Łatwo nie będzie, ale powalczymy - powiedział Piotr Bolkowski.

ORLA WĄSOSZ - ODRA-TOTAL ŚCINAWA 4:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Sobieraj (15), 2:0 Kauch (34), 2:1 Łodej (67), 3:1 Kauch (86), 4:1 Gąsiorowski (89).
Żółte kartki: Bojanowski, Birk, Sobieraj.
Sędziowali: Maciej Habuda jako główny oraz Marcin Adamczyk i Paweł Stawicki (Wrocław).
Widzów: 200.

ORLA: Michałowicz - Kendzia, Kauch, Jurga, Bojanowski, Birk, Makieła, Koroś, Sobieraj (73 Kacprzak), Srebniak (58 Śmigielski), Moskwa (65 Gąsiorowski).
ODRA: Łach - Maruciński, Długosz, Rytkowski (70 Trawka), Karpiński, Boguń, Lichwa (40 Dudka), Łodej, Piechuta (67 Srebrniak), Seta, Smolny (84 M. Cichuta).
(GB)

źródło: http://jg24.pl/


Górnik nareszcie zagrał u siebie

  • autor: orla_wasosz, 2017-11-13 07:49

Po wielu tygodniach tułaczki Górnik wrócił na swoje boisko. Być może ten fakt w pierwszej połowie poplątał gospodarzom nogi. W 23. min po strzale Sobieraja Orla wyszła na prowadzenie. Tuż przed przerwą goście wygrywali już różnicą dwóch bramek. Po zbyt lekkim dograniu piłki Baszczaka do Łuniewskiego ten drugi próbując ratować sytuację trafił futbolówką Węglarza i ten jak na rasowego napastnika przystało dopełnił formalności. Po przerwie obraz meczu uległ diametralnej zmianie. To złotoryjanie przejęli inicjatywę i zaczęli atakować. W 57. min kontaktowego gola zdobył Nowosielski. Minęło kilka chwil, a Kraśnicki dograł piłkę do Dudzica i był już remis. W końcówce Górnik zaciekle dążył do odwrócenia wyniku i miał swoje szanse. Swoje okazje mieli Nowosielski, Kraśnicki oraz Haniecki. Michałowicz trzeciego gola w tym meczu jednak nie przepuścił. - Początek nie ułożył się po naszej myśli. Graliśmy bojaźliwie i popełnialiśmy sporo strat. Po przerwie chłopcy wzięli się w garść i odrobili straty. Chwała im za to - cieszył się Mirosław Zieleń, trener Górnika. - Górnik zagrał ambitnie i wyszarpał nam punkt. W pierwszej połowie mogliśmy zamknąć mecz, a w drugiej nawet go przegrać. Boisko było trudne do grania, czego efektem był drugi gol dla nas. W podobnej sytuacji po przerwie mogliśmy stracić bramkę, ale dopisało nam szczęście - dodał Piotr Bolkowski, szkoleniowiec Orli.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - ORLA WĄSOSZ 2:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Sobieraj (23), 0:2 Węglarz (45), 1:2 Nowosielski (57), 2:2 Dudzic (61).
Czerwona kartka: Gąsiorowski (Orla, 88 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Sierpina oraz Birk, Kacprzak.
Sędziowali: Damian Sylwestrzak jako główny oraz Igor Adamczyk i Łukasz Zembaty (Wrocław).
Widzów: 400.

GÓRNIK: Łuniewski - Czaja (77 Horbacz), Fanczak, Baszczak, Kufel, Krzeszowiec, Haniecki, Poparda (60 Sierpina), Nowosielski, Dudzic, Kraśnicki (89 Pinczyński).
ORLA: Michałowicz - Koroś (65 Srebrniak), Bojanowski (72 Kacprzak), Śmigielski (58 Moskwa), Birk (46 Pukała), Gąsiorowski, Jurga, Makieła, Sobieraj, Kendzia, Węglarz.
(GB)

źródło: http://jg24.pl/


Nysa wywiozła punkt z Wąsosza

  • autor: orla_wasosz, 2017-11-05 07:51

Z przebiegu całego meczu inicjatywa należała do gospodarzy. Orla atakowała, ale w pierwszej połowie gola zdobyła Nysa. Dokładniej Machowski, który skutecznie wykończył akcję swojej drużyny. Wcześniej bramce gości zagroził Jurga oraz Birk. Pierwszy główkował nad poprzeczką, a strzał drugiego z trudem obronił Franaszczuk. Po zmianie stron gospodarze jeszcze mocniej przycisnęli. Orla była groźna głównie po stałych fragmentach gry. Dwa razy bliski szczęścia był Jurga, a piłkę po strzale Kaucha z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Nysy. Efekty naporu miejscowych przyszły 20 minut przed końcem kiedy po dośrodkowaniu Makieły bramkarza zgorzelczan głową pokonał Sobieraj. Później strzelec gola dla Orli w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości trafił piłką w słupek. Z kolei w 81. min obramowanie bramki ekipy z przygranicznego miasta obił Kauch. - Goście wyprowadzili jedną kontrę i strzelili gola. My z kolei atakowaliśmy i stwarzaliśmy okazje. Jesteśmy rozczarowani wynikiem, ale nie grą. Zawiodła nas skuteczność i brak szczęścia - narzekał Piotr Bolkowski, trener Orli. - Pojechaliśmy do Wąsosza po punkt i swój cel osiągnęliśmy. się po wysokiej porażce na swoim boisku. Dopisało nam trochę szczęścia, choć przy straconym golu też mogliśmy ustrzec się błędu. Punkt wywalczony na wyjeździe jest dla nas bardzo ważny. Podnieśliśmy się po wysokiej porażce na swoim boisku - powiedział Adam Łuszczyk, piłkarz Nysy.

ORLA WĄSOSZ - NYSA ZGORZELEC 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Machowski (41), 1:1 Sobieraj (70).
Żółte kartki: Gąsiorowski oraz Łuszczyk.
Sędziowali: Jakub Szkutnik jako główny oraz Mateusz Banaszak i Konrad Zawadzki (Wrocław).
Widzów: 100.

ORLA: Michałowicz - Koroś, Kendzia, Kauch, Sobieraj, Jurga, Makieła, Bojanowski (82 Kacprzak), Śmigielski (55 Moskwa), Birk (76 Pukała), Gąsiorowski (72 Węglarz).
NYSA: Franaszczuk - Pacak, Duduć, Łuszczyk, Borowy, Damian Piechno (80 Wojciechowski), Stępniewicz (60 Masalski), Jaworski, Witowski, Daniel Piechno, Machowski.
(GB)

źródło: http://jg24.pl/


Apis uzależniony od Chrzanowskiego

  • autor: orla_wasosz, 2017-10-22 08:37

W pierwszej części stroną przeważającą był Apis. Gospodarze często gościli pod bramką Orli, ale goście skutecznie się bronili. Bramki padły po przerwie. W 48. min wynik otworzył Chrzanowski. Ten sam piłkarz trafił do siatki 20 minut przed końcem. Kto jednak wie co by się stało, gdyby przy wyniku 1:0 dla miejscowych Węglarz nie zmarnował rzutu karnego, który został podyktowany za faul na Śmigielskim (Gawlik sparował piłkę na słupek). Wygraną gospodarzy mógł jeszcze bardziej podkreślić Chrzanowski, ale po minięciu bramkarza Orli trafił piłką w słupek. - Pierwsza połowa była jedną z naszych najlepszych w tym sezonie, a mimo tego nie strzeliliśmy bramki. Po przerwie mecz był bardziej szarpany, ale byliśmy już skuteczniejsi i uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Orla zasłużyła na słowa pochwały. Jej miejsce w tabeli nie odzwierciedla tego co gra. Z pewnością przesunie się w górę tabeli - powiedział Gerard Jurewicz, trener Apisu. - Napędziliśmy stracha liderowi. Spotkanie stało na dobrym poziomie. Zaczęliśmy schowani za podwójna gardą. Pod naszym polem karnym było sporo stałych fragmentów gry, ale nic z tego nie wynikało. Po stracie gola mieliśmy rzut karny. Mimo jego nie wykorzystania walczyliśmy do końca choćby o kontaktowego gola, ale nie udało się - dodał Piotr Bolkowski, trener Orli.

APIS JĘDRZYCHOWICE - ORLA WĄSOSZ 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Chrzanowski (48), 2:0 Chrzanowski (70). Żółte kartki: Kościuk, Chrzanowski oraz Węglarz. Sędziował: Tomasz Zieliński (Wałbrzych). Widzów: 100.

APIS: Gawlik - Woźniczka, Krawczun, Kościuk, Ganczarek, E. Bystryk, Zieliński, Wójcik (88 Kiewra), P. Bystryk, Chrzanowski, Medvediev (65 Paradowski).

ORLA: Michałowicz - Gąsiorowski, Jurga, Kacprzak (57 Śmigielski), Kendzia, Koroś, Makieła, Pukała (57 Moskwa), Sobieraj (82 Babij), Węglarz, Birk.

(GB)

źródło: http://jg24.pl/


Przebudzenie Orli

  • autor: orla_wasosz, 2017-10-16 08:34

Orla wygrała skromnie, ale zasłużenie. Gospodarze już do przerwy mogli prowadzić, ale w bramce Sparty świetnie spisywał się Szatkowski. Bramkarz gości miał też trochę szczęścia. Po strzale Kendzi piłka trafiła w słupek, a po dobitce Kacprzaka piłkę zmierzającą do bramki wybił jeden z obrońców gości. Później po główce Węglarza piłka kolejny raz odbiła się od słupka. Węglarz próbował też pokonać golkipera Sparty strzałem z dystansu. Szatkowski zdołał także odbić piłkę po świetnym strzale Gęstwy. Dodajmy, że na początku meczu Kendzia i Smoliński bardzo groźnie zderzyli się głowami. Piłkarz Orli pozostał na boisku, Smoliński natomiast w celu zszycia rany musiał pojechać do szpitala. Po przerwie miejscowi wreszcie dopięli swego. Po bardzo ładnej dwójkowej akcji Bojanowski podał piłkę Węglarzowi, ten po chwili zrewanżował się zagraniem do rozpędzonego Bojanowskiego, który dopełnił formalności. - W końcówce goście nie mieli nic do stracenia i ruszyli do przodu. Byli groźni zwłaszcza po strzałach z dystansu. Dwa razy od utraty gola uratował nas bramkarz, a w innej sytuacji poprzeczka. Cieszymy się z wygranej, która była nam bardzo potrzebna - powiedział po meczu Piotr Bolkowski, trener Orli. - Niemal całą drugą połowę prowadziliśmy grę. Gospodarze próbowali kontrować i po jednej z takich akcji zdobyli gola. Próbowaliśmy gonić, ale się nie udało - żałował Paweł Żmudziński, trener Sparty.

ORLA WĄSOSZ - SPARTA GRĘBOCICE 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Bojanowski (64).
Żółte kartki: Bojanowski, Jurga, Gęstwa oraz Koryciński.
Sędziowali: Mateusz Maj jako główny oraz Tomasz Pondel i Michał Jankowiak (Wrocław).
Widzów: 100.

ORLA: Michałowski - Koroś, Kendzia, Jurga, Makieła, Gęstwa (74 Pukała), Gąsiorowski (69 Birk), Kacprzak (69 Sobieraj), Bojanowski, Moskwa (81 Srebniak), Węglarz (85 Kauch).
SPARTA: Szatkowski - Filbier, Gródecki, Opiłowski, Gniewosz, Szala, Koryciński, Kaczmar, Kubik (75 Duda), Smoliński (5 Górski, 87 Żmudziński), Szuszkiewicz.

(GB)

Źródło: http://jg24.pl/


Archiwum aktualności


Mecz 2017-11-18, 13:00


herb Orla Wąsosz 4:1 herb Odra-Total Ścinawa
Orla Wąsosz   Odra-Total Ścinawa

Najbliższe spotkanie

Włókniarz MirskOrla Wąsosz
Włókniarz Mirsk   Orla Wąsosz
2017-11-25, 13:00:00

Zaległy

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Orla WąsoszOdra-Total Ścinawa
Orla Wąsosz 4:1 Odra-Total Ścinawa
2017-11-18, 13:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Olimpia Kowary 3:2 Karkonosze Jelenia Góra
Nysa Zgorzelec 1:0 Górnik Złotoryja
Sudety Giebułtów 1:1 Włókniarz Mirsk
AKS Strzegom 7:1 Górnik Boguszów - Gorce
Sparta Grębocice 0:3 Stal Chocianów
Orla Wąsosz 4:1 Odra - Total Ścinawa
Chrobry II Głogów 6:1 Orkan Szczedrzykowice
Apis Jędrzychowice 4:1 Olimpia Kamienna Góra

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Zczuba.tv

Sport.pl