Stowarzyszenie "Orla" Wąsosz - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Karkonosze Jelenia Góra - Sparta Grębocice 6:1
  • Nysa Zgorzelec - Piast Wykroty 5:0
  • Granica Bogatynia - Stal Chocianów 0:3
  • Zagłębie II Lubin - Zamet Przemków 8:0
  • Lotnik Jeżów Sudecki - Orla Wąsosz 1:3
  • Włókniarz Mirsk - AKS Strzegom 0:1
  • Chrobry II Głogów - GKS Warta Bolesławiecka 1:2
  • Orkan Szczedrzykowice - Apis Jędrzychowice 4:2
  •        

Kalendarium

07

12-2016

środa

08

12-2016

czwartek

09

12-2016

piątek

10

12-2016

sobota

11

12-2016

niedziela

12

12-2016

pon.

13

12-2016

wtorek

Najnowsza galeria

Nowa galeria
Ładowanie...

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 440, wczoraj: 997
ogółem: 1 371 900

statystyki szczegółowe

Buttony

Wyszukiwarka

Logowanie

Aktualności

Orla wygrała w Jeżowie Sudeckim!

  • autor: orla_wasosz, 2016-11-20 16:05

Porażką zakończyli piłkarski rok piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Gospodarze nie mieli łatwego zadania, bo pod Górę Szybowcową przyjechała solidna w tym sezonie Orla Wąsosz. Swoją dobrą dyspozycję goście potwierdzili już w 18-ej minucie, gdy Konrad Węglarz w sytuacji sam na sam pokonał Macieja Maćkowskiego. Drugi cios podopieczni trenera Piotra Bolkowskiego zadali tuż po przerwie. Dariusz Gęstwa zamknął składną akcję drużyny i było 0-2. Lotnik pomimo niekorzystnego wyniku nie złożył broni i w 65-ej minucie mógł się cieszyć z bramki kontaktowej. Zdobył ją Damian Górgul. Kolejne minuty to ofensywa miejscowych, jednak ich akcjom brakowało wykończenia. Szkoda, bo kilka z nich można było zamienić na gole, m.in. bliscy ich zdobycia byli Kamil Masel i Górgul. Dwie minuty przed końcem skupionych na atakach jeżowian skontrowali wąsoszanie. Jeszcze raz dał znać o sobie Węglarz, tak jak i wcześniej wykorzystując sytuację jeden na jednego z bramkarzem Lotnika.
Po meczu obie ekipy rozeszły się na imprezy integracyjne podsumowujące rundę jesienną. Biało - niebiescy świętowali na miejscu, natomiast drużyna z Wąsosza pojechała do Karpacza, gdzie czekała na nich zastawiona sala w hotelu Skalny.

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - ORLA WĄSOSZ 1-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Węglarz 18', 0-2 Gęstwa 49', 1-2 Górgul 65', 1-3 Węglarz 88'.
Sędziowali: Marcin Tomalski jako główny oraz Mateusz Banaszak i Konrad Zawadzki.
Widzów: 15.

LOTNIK: Maćkowski - Góral, Białkowski, Kurzelewski (53' Pieńkowski), Kierlik, Piwiński (65' Wyka), Niemirski, Becker, Masel, Górski, Górgul.
ORLA: Bereza - Stuczyk, Makieła, Jurga, Bojanowski (40' Kacprzak), Sobieraj, Kendzia, Gęstwa, Węglarz (90'+2'Kauch), Koros, Mozdrzecki (77' Birk).

Galeria

źródło: http://jg24.pl/
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban


Szalony mecz w Wąsoszu

  • autor: orla_wasosz, 2016-11-13 08:48

Kibice, którzy wybrali się na spotkanie nie mieli powodów by narzekać na brak emocji. Padło łącznie osiem goli a okazji do strzelenia kolejnych było bez liku. Nim rozwiązał się worek z bramkami piłkę po strzale Sobieraja na poprzeczkę sparował Franaszczuk. Pierwsi z prowadzenia cieszyli się goście. W 36. min Machowski otrzymał podanie, obrócił się z piłką w polu karnym i strzelił nie do obrony w krótki róg bramki Wielogórskiego. 5 minut później był już remis kiedy po dośrodkowaniu Sobieraja bramkarza Nysy strzałem głową pokonał Stuczyk. Do przerwy zespół ze Zgorzelca zdołał odzyskać prowadzenie. Po interwencji Birka w polu karnym piłkę przejął Jaworski i po chwili skierował ją do sieci. Po przerwie Orla ruszyła do ofensywy. Wyrównanie nastąpiło w 63. min po strzale Kendzi z rzutu wolnego. Kilka chwil później po dośrodkowaniu Możdrzecha kapitalną przewrotką popisał się Węglarz i było już 3:2. Wydawało się, że gospodarze złapali właściwy rytm. Tymczasem chwila rozprężenia kosztowała ekipę z Wąsosza stratę kolejnego gola. Po zagraniu z głębi pola sytuacji sam na sam z Berezą (zastąpił kontuzjowanego Wielogórskiego) nie zmarnował Machowski. Na tym emocje się nie zakończyły. Kolejnego gola dla gospodarzy zdobył Węglarz. Nysa jednak nie załamała się i kolejny raz zdołała doprowadzić do remisu. W końcówce wynik ustalił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Winczarowski. Dodajmy, że w doliczonym czasie gry goście mogli mówić o szczęściu. Węglarz minął dwóch defensorów Nysy a następnie w dogodnej sytuacji nie trafił w światło bramki. - Był to zwariowany mecz. Nie wiem dlaczego gdy wychodzimy na prowadzenie zamiast grać spokojniej zaczynamy się denerwować. Jakby myśl o tym, że możemy wygrać zaczyna nas paraliżować - relacjonował Piotr Bolkowski, trener Orli. - W pierwszej połowie dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie. Po przerwie z kolei to my musieliśmy gonić wynik. Punkt wywalczony na trudnym terenie szanujemy. Martwi jednak fakt, że trzy bramki straciliśmy po stałych fragmentach gry - dodał Stanisław Wojtczak, kierownik Nysy.

ORLA WĄSOSZ - NYSA ZGORZELEC 4:4 (1:2)

Bramki: 0:1 Machowski (36), 1:1 Stuczyk (41), 1:2 Jaworski (43), 2:2 Kendzia (63), 3:2 Węglarz (65), 3:3 Machowski (70), 4:3 Węglarz (76), 4:4 Winczarowski (88). Żółte kartki: Łuszczyk, Monik. Sędziował: Marcin Fajfer (Wrocław). Widzów: 100.

ORLA: Wielogórski (65 Bereza) - Kaczmarek (54 Kauch), Stuczyk, Jurga, Makieła, Sobieraj, Możdrzech, Węglarz, Birk (53 Koroś), Gęstwa, Kendzia.

NYSA: Franaszczuk - Kościuk, Łuszczyk, Monik, Duduć, Aftyka (86 Winczarowski), Rachański, Jaworski, Machowski, Witowski, R. Sareło.

żródło: http://jg24.pl/


Postawili się v-ce liderowi!

  • autor: orla_wasosz, 2016-11-08 12:44

Tym razem w niedziele swój kolejny mecz rozegrali seniorzy Orli Wąsosz udając się do Szczedrzykowic aby powalczyć o ligowe punkty z czołowa drużyną naszej ligi tamtejszym Orkanem.

Oba zespoły rozpoczęły bardzo ostrożnie, a gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Jej płynność utrudniała grząska murawa boiska, powodująca częste upadki zawodników.

W 8 minucie meczu Gambal fantastycznym strzałem z 30 metrów w same okienko bramki zaskoczył Wielogórskiego dając prowadzenie faworyzowanemu Orkanowi. Od tego momentu inicjatywę przejęli gospodarze stwarzając sobie kilka sytuacji do podwyższenia prowadzenia. Po jednej z nich w naszym polu karnym Śliwińskiego w sytuacji sam na sam faulował Wielogórski i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Wyżga podwyższając wynik spotkania na 2:0.

Dopiero w ostatnich minutach pierwszej połowy nasi zawodnicy otrząsnęli się z przewagi gospodarzy, a bramkę na 2:1 zdobył strzałem z bliskiej odległości Węglarz.

Na druga połowę meczu wyszedł już odmieniony zespół Orli, który zawsze chcielibyśmy taki oglądać!

Walka o każdą piłkę, agresywny odbiór i szybka gra na 1-2 kontakty spowodowały, że obie drużyny zamieniły się rolami w drugiej połowie meczu. To zespół Orli zepchnął drużynę gospodarzy do obrony nie pozwalając im na stworzenie żadnej groźniej sytuacji w tej części meczu.

Mieliśmy swoje szansę na wyrównanie, minimalnie chybił Węglarz, strzelał także bardzo aktywny Sobieraj. Dwukrotnie bliski szczęścia był Gęstwa, któremu jednak zabrakło precyzji.

Mimo ambitnej walki do końca meczu nie udało się zdobyć punktów naszej drużynie w Szczedrzykowicach. Był to kolejny mecz po którym nie mamy się czego wstydzić grając z czołową drużyną naszej ligi, ale niestety za to punktów się nie przyznaję.

Już za tydzień czeka nas bardzo ważne spotkanie z Nysą Zgorzelec w którym liczy się tylko zwycięstwo!

Już dzisiaj zapraszamy na nie serdecznie wszystkich kibiców Orli!

 

Skład: Wielogórski- Bojanowski, Kendzia, Możdrzech, Gęstwa, Kaczmarek (50’Sobieraj), Węglarz, Stuczyk, Makieła, Jurga, Birk (50’ Koroś),

 


Chrobry na kolanach!

  • autor: orla_wasosz, 2016-11-07 14:03

W sobotę nasz zespól trampkarzy po bardzo dobrym meczu pokonał faworyzowany zespól Chrobrego Głogów 3:1!.

Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie i można śmiało stwierdzić, że było najlepszym jakie w rundzie jesiennej rozegrali trampkarze Orli.

Od pierwszych minut obie drużyny grały z wielkim zaangażowaniem, starannie konstruując akcje ofensywne, ale też uważnie w obronie. Dlatego sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. W 18 minucie po szybkim kontrataku goście objęli jednak prowadzenie 1:0. Orla miała dwie doskonałe okazje na wyrównanie. Najpierw Paweł Bednarski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Chrobrego. Następnie Karol Mrówka z 3 metrów nie zdołał pokonać bramkarza gości. Zawodnicy Chrobrego odpowiedzieli dwoma akcjami po których Konrad Kowalik musiał pokazać pełnie swoich umiejętności. Jeszcze groźnie strzelał Kamyszek i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla Chrobrego.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście, którzy stworzyli sobie trzy dogodne sytuacje do podwyższenia prowadzenia. W dwóch z nich fantastycznymi interwencjami popisał się Kowalik, a raz uratował nas słupek. Sygnał do ataku dał Bartosz Kamyszek, który strzelił fenomenalną bramkę z rzutu wolnego z 25 metrów! Od tego momentu zespół Orli ruszył do ataku spychając Głogowian na własną połowę. Wąsoszanie grali szybko, agresywnie i pomysłowo raz po raz stwarzając sytuacje pod bramką Chrobrego. Wspaniałym strzałem z linii pola karnego popisał się Szymon Figas i było 2:1. Ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania zdobywając bramkę n a3:1! A później był wspaniały taniec radości na środku boiska zawodników Orli!

Brawa dla trampkarzy Orli, którzy swoim zwycięstwem nad Chrobrym Głogów, udowodnili, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych, kiedy się bardzo czegoś pragnie!

Orla Wąsosz – Chrobry Głogów 3:1 (0:1)

Bramki dla Orli: Szymon Figas-2 , Bartosz Kamyszek

Skład Orli: Konrad Kowalik-Jakub Berus, Eryk Garczyński, Jakub Bogusiewicz, Kamil Nowak, Paweł Bednarski, Maciej Bartkowiak, Bartosz Kamyszek, Dominik Aniukiewicz, Karol Mrówka, Julia Skokoń, Zuzanna Gruda, Jan Bartkowiak, Szymon Figas, Piotr Bednarski


Włókniarz wywiózł punkt z Wąsosza

  • autor: orla_wasosz, 2016-11-01 06:33

Duży wpływ na taktykę i sposób gry obu drużyn miał silny wiatr. Mecz mógł się znakomicie rozpocząć dla gospodarzy, ale Możdrzech przegrał sytuację sam na sam z grającym z urazem bramkarzem Włókniarza. W odpowiedzi Jurga trafił piłką w Morzeckiego i ten stanął oko w oko z Berezą. Napastnik Włókniarza minął bramkarza Orli i posłał piłkę w kierunku bramki. Wracający za akcją Jurga zdołał jednak dopaść do futbolówki i tym samym naprawić swój błąd. W kolejnej sytuacji Możdrzech po zagraniu Bojanowskiego wyprowadził Orlę na prowadzenie. Wyrównał w 32. min P. Niemienionek, który wykorzystał nie najlepszą interwencję golkipera Orli. Ostatnie słowo przed przerwą należało do Sobieraja, który strzałem z półwoleja posłał piłkę pod poprzeczkę bramki Swarzyńskiego. 10 minut przed końcem Bereza dał się zaskoczyć kiedy z rzutu wolnego uderzył Kowalski i w Wąsoszu doszło do kolejnego podziału punktów. - W drugiej połowie rywale poza kilkoma dośrodkowaniami trenera Wichowskiego z rzutów rożnych nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji. My z kolei mieliśmy szanse by zdobyć trzecią bramkę. Przykładowo Sobieraj w okazji sam na sam nie trafił w bramkę, później dobrą szansę mieli też Węglarz i Możdrzech. W naszym zespole panuje spore rozczarowanie. Uważam, że straciliśmy dwa punkty a nie zyskaliśmy jeden - narzekał po meczu Piotr Bolkowski, trener Orli. - Wywalczyliśmy remis na ciężkim terenie. Jesteśmy z punktu zadowoleni. Również trenerowi Piotrkowi Bolkowskiemu gratuluję cennego oczka - dodał Jarosław Wichowski, trener Włókniarza.

ORLA WĄSOSZ - PH SAWCZAK-WŁÓKNIARZ MIRSK 2:2 (2:1)

Bramki: 1:0 Możdrzech (20), 1:1 P. Niemienionek (32), 2:1 Sobieraj (38), 2:2 Kowalski (80).
Żółta kartka: Birk. Sędziowała: Ewa Żyła (Wrocław). Widzów: 100.

ORLA: Bereza - Kaczmarek, Jurga, Stuczyk, Makieła, Możdrzech (68 Rosa), Birk, Bojanowski, Kendzia, Sobieraj (82 Gęstwa), Kacprzak (46 Węglarz).

WŁÓKNIARZ: Swarzyński - Kowalski, Dasiak, Ł. Niemienionek, Juźwik, P. Niemienionek, Badura (70 Jasiński), D. Grygiel, Jabłonowski (60 Popiel), Wichowski, Morzecki.

źródło:  http://jg24.pl/


ZAPROSZENIE NA MECZ ORLI WĄSOSZ !

  • autor: orla_wasosz, 2016-10-25 07:18